Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Audio/Video. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Audio/Video. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lutego 2011

Dwa zera i progres?


"DwaZera" - czy można tak siebie nazwać i nie będzie to aktem samobójczym? Okazuje się, że tak.

wtorek, 23 listopada 2010

Serce i dusza w Nowym Jorku.

Od jakiegoś czasu w internecie krąży kawałek niejakiego (znaczy się mało znanego, a szkoda) Red Cafe na beacie Pete Rocka (!!!).

piątek, 5 listopada 2010

Exactly.

Ja też nie wiem kto to Truth Enola, ale... Przypomnijcie sobie jeden z masterpieców 1996, czyli Stakes is High, takiej mało znanej ekipy jak De La Soul (btw piekielnie mocno niedoceniony album, a to wszystko przez pryzmat ich dwóch pierwszych absolutów i trzeciego genialnego krążka) i taki utworek jak "Pony Ride". Właśnie na nim pojawia się ten koleś. Już coś powinno zaświtać.

poniedziałek, 28 września 2009

Dwudziesty ósmy dzień wrześniowy.

Tirex rok temu dał tekst, ja teraz dam klip. Co to takiego? Ważna rocznica w polskim hip-hopie. Dwunasta już!

środa, 23 września 2009

IAM "Demain c'est loin live Egypte"

Dzięki, wielkie kurwa dzięki. Przez niektórych z Was nabawiłem się kompleksów w momencie kiedy zaczęliście rzucać francuskimi nazwami w poprzednim wpisie. Jakby tego było mało to pewien raper, o którym wspominałem w niedzielę, czyli Revo (props!), podesłał mi na GG link do tego koncertu. Nie ma się co tutaj rozpisywać: te bezcenne 10 minut zmienia całkowicie moje spojrzenie na francuski rap. Wkrótce trzeba będzie zacząć nadrabiać zaległości, wszystkie nazwy, które wczoraj i dziś daliście mam już w swoim notesie. A teraz rozkoszujcie się "Demain c'est loin" na żywo pod piramidami.

środa, 16 września 2009

Bob Sinclar & Sugarhill Gang "Lala Song"

Dopiero dzisiaj to odkryłem, zupełnie przez przypadek i miłe zaskoczenie. Oldschool ma się dobrze

wtorek, 1 września 2009

Blueprint i Rhapsody.

Blueprint 3 już jest w sieci. Wyciek zapewne "kontrolowany", ale nieważne. Po przesłuchaniu na szybko stwierdzam, że album zawiódł, choć mam nadzieję, że trafiłem na jakiegoś fake'a. Czekam do oficjalnej premiery i biegnę do sklepu.

Parę dni temu pojawiła się reklama owego wydawnictwa i ta jest przednia. Bez zbędnych bajerów, wszystko postawione na prostotę i efekt jest niesamowity. Mumio zdetronizowane.

PS.
Znalezione u Calaka.

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Jeśli jesteś skejtem to słuchaj tylko tego.

Sobota. Pierwszy raz od dłuższego czasu nawiedziła mnie bezsenność. Muzyki za głośno słuchać nie mogę, bo wszyscy w domu śpią. Dobra, od bardzo dawna "leży" u mnie singiel Metro 45's i nie miałem jeszcze okazji go posłuchać. Dziwne, zważywszy na fakt, że jestem fanem brzeskiego producenta, TeTrisa, Wankeja i Ostrego (no ale w tym przypadku to jako producenta). Trochę obciach, przyznaję się.

Odpalam i... "J Dizzy" bardzo przyjemny, nie tylko nazwa wskazuje na to, że jest to hołd złożony dla nieodżałowanego J Dilli. Track numer dwa to ciekawa kolaboracja TeTrisa z Ostrym. Beat ponownie bardzo dobry, raperzy też niczego sobie, ale "Bestia" nie posiada tego, co ma w sobie track poniżej, znajdujący się na stronie B...



Zastanawiam się co jest lepsze w tych 3 minutach i 22 sekundach? Czy beat Metro, mocno inspirowany Madlibem, świetny, brudny, doskonale oskreczowany przez BRK i z mistrzowskimi cutami G-Unitry, czy może wyluzowany Wankej aka Van Punkz rzucający takimi linijkami, że głowa mała - "kopałem piłę, nogę czy gałę, i obojętnie, czy graliśmy na nowe czy stare...", albo "choć nie byłem z Aleksandrą, robiłem dobrze ollie"? Spoko, nie mam więcej pytań. Geniusz, muszę naprawić gramofon i zaczynam poszukiwania tego singla.

piątek, 31 lipca 2009

Znasz ten sampel?

A gdzie został wykorzystany ten sampel?




PS.
Znalezione na najsłynniejszym forum.

sobota, 25 lipca 2009

Biegnij tym miastem, gdzie ulice nie mają imion.

Dzisiaj pojawiły się dwa nowe single, promujące wydawnictwa, na które czekam z niecierpliwością. Pierwszy utwór to polska sprawa i jest autorstwem Jimsona z wychwalanym przeze mnie ostatnio Ejsntejnem. "Gdzie Ulice Nie Mają Imion" początkowo wyzwalają średnie wrażenia, Jimi bawi się trochę w filozofa, ale trzeba zwrócić uwagę, że beat który dostał niemalże tego wymaga. Ogólnie dobrze, ale bez rewelacji. Spodziewałem się czegoś lepszego i mam nadzieję, że ich wspólna płyta mnie nie zawiedzie. Download pod tym adresem.



Drugi singiel, który się pojawił to "Run This Town" Jaya, Rihanny i Kanye Westa, a pochodzi oczywiście z Blueprint 3, który ukaże się 11 września. Wrażenia podobne jak powyżej - mały zawód. Najbardziej z tego wszystkiego podoba mi się mistrzowski wręcz beat i obawiam się, że płyta może należeć do Westa, nie Hovy. Występ Rihanny wyszedł trochę niebardzo, ale to już nie '96 gdzie Mary J. Blige podnosiła poziom o parę stopni. Kawałek możecie pobrać stąd. Aha, jeśli poniżej na filmiku jest okładka singla, to mi się podoba zajebiście.

niedziela, 19 lipca 2009

Ortega Cartel "To Historia" Spinache Remix

Ostatnio wspominałem o Spinache'u i proszę - na swoje urodziny postanowił zremiksować kawałek Ortegi "To Historia". Niczym nie ustępuje oryginałowi, polecam.

środa, 15 lipca 2009

TeTris "Obudź się / TeTRock"

"Za niecałe dwa miesiące 09.09.09 premiera DWUZNACZNIE LP, czyli oficjalny debiut TeTrisa, w oczekiwaniu na ten album mamy dla Was pierwszy klip promujący to wydawnictwo. "Obudź się" i "TetRock" to dwa utwory, do których powstał połączony w jedną całość obraz. Zanim włączycie play warto wiedzieć o kilku istotnych kwestiach. Pierwsza część tego teledysku to podróż TeTrisa po własnej trackliście, siedemnaście pokoi, jak siedemnaście kolejnych kawałków. Tych kilkanaście miniscenek delikatnie odkrywa niuanse dotyczące całego nadchodzącego krążka. Z drugiej strony liczymy na Waszą wyobraźnie i intuicję, w końcu to już tylko 56 dni do premiery, więc można w tym czasie trochę ten klip przeanalizować. Przypuszczamy, że ta mała "kawałkowa" wycieczka wpłynie pozytywnie na przyjęcie tego albumu."

Krótko i treściwie - mi się podoba.



poniedziałek, 13 lipca 2009

Obóz TA "Idę W Świat"

W poprzednim poście o HST rozgorzała (no rozgorzała, to może trochę na wyrost) mała dyskusja o pomijanych, niedocenionych itd. płytach z Polski. Padły takie nazwy jak Echo, Sfond Sqnksa czy Poema Faktu. Popatrzyłem na półkę co tam u mnie stoi i w oczy zwróciła mi się czerń pewnej płyty, o której kompletnie nikt nie pamięta. Kolejny paradoks, ponieważ pierwszy album Obozu TA jest czymś więcej, niż tylko dobrym hip-hopem. Nie jest to ten poziom co HST, Sfond Sqnksa czy Eis, ale ich self-titled jest klasyczną pozycją.

Ekipa jako całość zapomniana, nieznana w ogóle przez młodszych słuchaczy. "Obóz TA?! A co to kurwa jest?!" - i tak jest zawsze. No dobra, po kolei... O.S.T.R.? Głupie pytanie, każdy zna i prawie każdy się jara. Red? W wolnym tłumaczeniu burak? Nie do końca. Jest świetnym producentem, poza tym zna się na hip-hopie jak mało kto. Nie każdy ma też możliwość pracować w Def Jamie. A że latał po batony dla Phife'a to już inna bajka. Spinache? Kolejny bardzo dobry producent, nie gorszy raper z zupełnie zapomnianymi, aczkolwiek świetnymi płytami - solo jak i pod szyldem Thinkadelic razem ze Czizzem, innym członkiem Obozu. Wiele osób poznało go też za sprawą ostatniej Ortegi. Smutne to trochę. Pozostali są dość anonimowi dla przeciętnego słuchacza, więc przytoczę tylko ich ksywy: Emes, Miko i Mizone. To jest pierwszy skład tej ekipy.

Płyta w całości oferuje pozytywny vibe, a mój ulubiony kawałek z niej pochodzący, czyli "Idę W Świat", jest solowym popisem Ostrego. Takiego Ostrego, który nie był jeszcze monotematyczny w tekstach, a już jako producent miał wiele do powiedzenia. Dowód macie poniżej. Najśmieszniejsze jest to, że na Allegro można zdobyć ten album za małe pieniądze. 20-30 zł i jest Wasz. Kurwa, pierwsza Firma, taki szit, chodzi po 250 zeta, a porządny album za psie pieniądze. Skandal jak u Molesty.

"Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko wyruszyć w daleki świat..."

wtorek, 16 czerwca 2009

Nowy klip Ortegi.

Co tu dużo gadać - zwiększa mój apetyt przed jutrzejszą wizytą kuriera z Lavoramą. Sixteen Pads jak zwykle na najwyższym poziomie. Szkoda, że podobnie jak Asfalt robi ostatnio z Ostrym, nie wydają oni singli do pełnoprawnych albumów. Wtedy by się działo!


piątek, 12 czerwca 2009

Smutno mi...

Dla tych, którzy myślą że Muzyka Emocjonalna (dobry album nawiasem) to apogeum smutku i rozpaczy, to mówię im że są w błędzie.

"Smutno mi, bo się najebałem, mama będzie krzyczeć, mamo nie chciałem..."

wtorek, 9 czerwca 2009

Zmęczony, ale co tam...

Od niedzielnych wyborów na okrągło chodzi za mną ten utwór... "So Tired" pochodzi z drugiej producenckiej Hi-Teka pt. Hi-Teknology²: The Chip. Zwrotki pierwszej klasy od Buna B, refren Diona też, trochę gorzej z Devinem i Preety Uglym. Jednak najważniejszy jest tutaj beat. Dzięki takim podkładom producent z Cincinnati jest jednym z moich ulubionych.

piątek, 8 maja 2009

Ortega Cartel "To Historia"

"To Historia" - nowy kawałek Ortegi promujcy Lavoramę. Jak dla mnie bardzo, bardzo dobry. Zaostrza apetyt na efekt finalny. Premiera płyty już 16 czerwca.

poniedziałek, 4 maja 2009

LSO "Nie Liczę Na Farta"

Skoro Waszka miał maczetę to LSO ma (mają?) swój wózek widłowy. Te drifty na wózku,, gibanie w 33 sekundzie... No miód po prostu. Znalezione na forum Porcysu. Pozostawię to bez komentarza, zwała jest.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

A Tribe Called Quest "Rhythm (Devoted to the Art of Moving Butts)"

Jest już trochę późno. U mnie wszyscy, łącznie ze zwierzakami - co daje trochę spokoju, już śpią. Tylko ja jak zwykle zajmuję się tym co nie trzeba. Jedynym pozytywem mojego siedzenia i udawania się uczenia na jutrzejsze kolokwium jest odsłuchiwanie po raz -enty płyty ATCQ o najgłupszym tytule świata: People's Instinctive Travels and the Paths of Rhythm. Na szczęście jej poziom artystyczny jest odwrotnie proporcjonalny do nazwy. Poniżej macie kawałek idealny na tą późną już porę, klasyczny podobnie jak cały album - "Rhythm (Devoted to the Art of Moving Butts)". Idealny przykład Złotej Ery w hip-hopie.